Relacja - Ryucon 2017

Powrót do relacji
image

Tegoroczna edycja Ryuconu jak zwykle odbyła się w Krakowie, jak zwykle przyciągnęła masę konwentowiczów i (chyba) jak zwykle można zaliczyć ją do udanych. Tym, co wyróżnia ten konwent jest obecność naszej niezwykle profesjonalnej ekipy strony Gintama.pl – Kamisy oraz rzx-a.

Pierwszą rzeczą, jaką zrobiliśmy przybywszy do szkoły (oczywiście zaraz po napawaniu się ekskluzywnym sleepem tylko dla mediów) było rozwieszenie naszych plakatów i ogłoszenie konkursu na fanpage’u – pierwsza osoba, która wysłała nam zdjęcie plakatu miała otrzymać przysmak Hijikaty, czyli cały słoiczek przepysznego majonezu! I tak też się stało, nagroda przyznana została podczas naszego panelu, ale o tym później.

Tak jak za każdym razem, gdy ktoś z naszej ekipy uczestniczy w konwencie, tak i tym razem wraz z rozpoczęciem imprezy rozpoczęło się polowanie na cosplayerów. Udało nam się spotkać Kagurcię i Gintokiego, a jeśli założymy, że okulary rzx-a były instantem Shinpachiego, możemy założyć, że widzieliśmy całą Yorozuyę! Cosplayerów pozdrawiamy gorąco i przesyłamy uszanowanka. Oby to nie były Wasze ostatnie cosplaye z Gintamy, a dopiero ich początek.

Przechodząc obok licznych stoisk, nie sposób było nie zauważyć figurki Hijikaty, która niewiarygodnie kusiła, bo w końcu kto nie chciałby mieć Mayory u siebie na półeczce? Niestety, ekipie Gintama.pl bliżej jest do Gintokiego niż do demonicznego wicedowódcy i nasze portfele świecą pustkami. Dodatkowo wśród licznych wystawców znaleźć można było piórnik z Gintamą, kubki i podkładkę pod nie oraz plakaty, autorstwa Chappy. Do kupna tych ostatnich zachęcamy szczególnie, ponieważ zawsze warto wspierać rodzimych twórców, będących fanami Gintami. Być może ktoś bardziej spostrzegawczy znalazłby coś jeszcze, ale jako że przeglądanie tych wszystkich rzeczy bolało nasze i tak puste portfele, ograniczyliśmy nasze oględziny.

Chyba najważniejszym punktem naszej obecności na Ryuconie był trwający dwie godziny panel tematyczny „Gintama to życie, Gintama to miłość”. Przez problemy techniczne zaczęliśmy z małym poślizgiem, ale gdy wszystko w końcu działało, mogliśmy rozpocząć atrakcję.

Po przeprowadzeniu orientacyjnej ankiety (kto ogląda, kto jest na bieżąco), „krótko” przybliżyliśmy uczestnikom ogólny zarys Gintamy. Następnie przeszliśmy do obecnej sytuacji serii, czyli na czym skończyło się anime i co działo się w ostatnim rozdziale. Staraliśmy się nie spoilerować, więc nie mogliśmy powiedzieć zbyt wiele, a podsumować to można jednym zdaniem: „Oj dzieje się, dzieje!”. Skoro mówiliśmy o tym co się aktualnie dzieje, nie sposób było pominąć najważniejszego wydarzenia ostatniego czasu, czyli wypuszczenia filmu live-action oraz mini serialu o Mitsubie. Pokazaliśmy wszystkie multimedialne materiały jakie zgromadziliśmy oraz krótko zrecenzowaliśmy aktorski Mitsuba Arc. Z racji wysokich wyników filmu oraz zapowiedzianego kolejnego sezonu anime porozmawialiśmy chwilę o świetlanej przyszłości Gintamy, ale nie można też było pominąć też ciemniejszej strony, czyli coraz bliższego końca mangi. Ostatnie minuty panelu poświęciliśmy na wręczenie nagrody (zwycięzcy gorąco gratulujemy i życzymy smacznego) oraz reklamę naszej strony. Zapowiedzieliśmy wielkie zmiany i mamy nadzieję, że już wkrótce wszyscy będziemy ich świadkami.

Druga z zaplanowanych przez nas atrakcji, czyli wiedzówka „Gintama to życie, Gintama to wiedza” odbyła się o dość niefortunnej godzinie drugiej w nocy. Mimo wszystko pojawili się na niej uczestnicy i konkurs odbył się według planu. Przygotowaliśmy pytania łatwe, trudne, głupie i absurdalne. Pytaliśmy o to co się dzieje na screenie, o czym był odcinek o podanym tytule oraz co to za melodia. Musimy przyznać, że jesteśmy pod wrażeniem wiedzy fanów Gintamy (bo my sami nie znalibyśmy odpowiedzi na wiele z tych pytań). Mimo tej niekorzystnej pory możemy przyznać, że bawiliśmy się wyśmienicie i mamy nadzieję, że to samo mogą powiedzieć uczestnicy. Przesyłamy Wam ukłony i uszanowanka.

Wykończeni, ale zadowoleni, pożegnaliśmy się w niedzielę z Ryuconem. Oby to był dopiero początek zawrotnej kariery medialnej ekipy Gintama.pl, a miłość do naszej ulubionej serii szerzyła się wśród konwentowiczów niczym zaraza. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim, których spotkaliśmy i do zobaczenia w przyszłości!

Powrót do relacji